Data publikacji:
2026-09-28
Strona główna > Artykuł
Audycja "Noc z reportażem" i "Przyjdzie ktoś?" oraz "Literka po literce"
Studio Reportażu i Dokumentu
W audycji reportaż Macieja Lewandowskiego "Przyjdzie ktoś?" czyli historia szewca z podwarszawskiego Zalesia Górnego, którego śmierć poruszyła całą społeczność. Wspomnienia mieszkańców odsłaniają nie tylko obraz cenionego fachowca, ale też człowieka pełnego tajemnic. Reportaż "Literka po literce" Eweliny Karpacz-Oboładze opowiada o ludziach, którzy w 1947 roku zakochali się w sobie "rozmawiając" alfabetem Morse'a wystukiwanym przez ścianę sąsiednich cel w stalinowskim więzieniu.
zakład szewski w Zalesiu Górnym fot. Maciej Lewandowski
"Przyjdzie ktoś?" - reportaż Macieja Lewandowskiego
W podwarszawskim Zalesiu Górnym umiera miejscowy szewc. Lokalna społeczność straciła świetnego fachowca, a wielu mieszkańców także kompana do rozmów i codziennych spotkań. Na jego pogrzeb do parafialnego kościoła przyszły setki osób. Pan Janusz przez lata prowadził niewielki warsztat, do którego zaglądano nie tylko z butami do naprawy. Po jego śmierci zostały narzędzia, maszyny, zapach kleju i ludzie, którzy próbują opowiedzieć, kim naprawdę był. Początkowo wspomnienia układają się w znajomy obraz człowieka obecnego w życiu miejscowości. Z czasem jednak ta opowieść zaczyna się zmieniać. Pojawiają się sprawy wcześniej przemilczane, pamięć przestaje być jednoznaczna, a pytanie o to, co naprawdę pozostaje po człowieku, staje się coraz trudniejsze.
Reportaż powstał pod redakcją Magdy Skawińskiej.
"Literka po literce" - reportaż Eweliny Karpacz-Oboładze
Nagrodzony na 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych film "Przez ścianę" w reżyserii Macieja Sobieszczańskiego opowiada historię Wiesławy i Jerzego Śmiechowskich. O nich także opowiada reportaż w 2008 roku Eweliny Karpacz-Obłodze z 2008 roku "literka po literce". To historia dwojga ludzi, którzy zakochali się w sobie "rozmawiając" ze sobą przy pomocy alfabetu morse'a przez ścianę w więzieniu na ul. Rakowieckiej w Warszawie w 1947 roku. Wiesława Śmiechowska jest córką Antoniego Pajdaka, polskiego adwokata, działacza socjalistycznego i niepodległościowego, ministra, członka Krajowej Rady Ministrów, współzałożyciela Komitetu Obrony Robotników i Komitetu Samoobrony Społecznej "KOR". Sama trafiła do stalinowskiego więzienia jako łączniczka wojenna i działaczka WRN-u.
Jerzy Śmiechowski to działacz NZS-u, oskarżony został o pomoc w ucieczce z Polski Stefanowi Korbońskiemu, działaczowi Państwa Podziemnego, ostatniemu delegatowi rządu londyńskiego na kraj. Kiedy Wiesława trafiła do więzienia, w celi obok siedział już Jerzy. Aby dowiedzieć się, gdzie w ogóle się znajduje i kto jest więźniem z celi obok, zaczęła stukać kłykciami w ścianę celi. Początkowo Jerzy nie rozumiał tego pukania. Jego kolega z celi wytłumaczył mu, że ktoś wystukuje litery alfabetem Morse’a. Tak się zaczęło. Uczucie, które narodziło się między "Małą" i "Ju", bo tak pieszczotliwie mówili do siebie bohaterowie, przetrwało 6 lat dzięki listom, które przesyłali do siebie z kolejnych więzień, do których byli przenoszeni. Wiesia i Jerzy po raz pierwszy mogli się zobaczyć w 1953 roku… na swoim ślubie. Od tamtej pory byli nierozłączni. Przeżyli ze sobą ponad 50 lat.
Audycja "Noc z reportażem" emitowana była we wtorek (29 września 2026) o godz. 0.05 na antenie Programu 1.
***
SRPR

